Mamy jedną toale– Słucham, proszę pani. „Pokładowe Wi-Fi?”?
Obawiam się, że niezbyt… Naprawdę? To dość dziwna koncepcja. Nie, nie mamy czegoś takiego. Za to w tylnej części samolotu mamy jedną toaletę wyposażoną w sedes i wszystko, co trzeba.
Warto także zwrócić uwagę na podwozie. Można je zgrabnie schować wraz z kołami i całą resztą, obracając małe pokrętło znajdujące się w dolnej części modelu DC-3.
Kapitan właśnie poinformował mnie, że jesteśmy gotowi do opuszczenia podstawki. Chodzi o podstawkę do ekspozycji, do której dołączona jest tabliczka informacyjna. Model DC-3 można łatwo od niej odczepić, jeśli chce się wyeksponować go osobno. Na koniec przypominam, że trójwymiarowe instrukcje składania znajdują się w aplikacji LEGO Builder. Żadne z tych słów absolutnie nic mi nie mówi, w końcu jestem stewardem z lotu, który odbywa się jeszcze przed erą odrzutową. Widzę jednak, jak Loretta z aprobatą kiwa głową, proszę wyciągnąć więc z tego własne wnioski.
A teraz proszę wygodnie usiąść, zrelaksować się i cieszyć się lotem. Jesteśmy w drodze do domu osoby o nienagannym guście i zamiłowaniu do stylu retro – podróżnika, który wie, że w złotej erze lotnictwa nie chodziło o to, aby jak najszybciej dotrzeć do celu, ale o zrobienie tego w wielkim stylu.
„Chodziło” Rany, mówię o złotej erze lotnictwa w czasie przeszłym. Co ja jestem, Loretta i ten jej wehikuł czasu? Ha, ha. Nie, poważnie, Loretto. Musimy pogadać o tym stroju, gdy tylko wylądujemy.
W imieniu linii lotniczych Pan American World Airways® oraz grupy LEGO dziękujemy za wybranie naszych usług”.