KAPAU

Żołnierze Kapau and Chope-Chope z armii czcicieli Anakondowców Mistrza Chena bardzo chcieli awansować. Ech, gdyby tylko udało im się wymyślić jakieś fajne pseudonimy... W końcu Eyezor miał dobre imię i był dowódcą, więc tajemnica sukcesu musiała tkwić właśnie w tym. Przez chwilę nazywał się Kapau, a później, żeby podkreślić, że jest już Anakondowcem — Kapau’rai. To ostatnie brzmiało dużo lepiej! Skończył jednak jak cała reszta czcicieli Anakondowców Chena, czyli w Przeklętym Królestwie.