#fff218

Zwariowana Wiedźma

„Na wszystkie chatki z piernika, co za postać tu przemyka? I-hi-hi-hi-hiii!”

Zwariowana Wiedźma chciałaby być idealną Babą Jagą z bajki, ale takie życie wcale nie jest proste. Zmarnowała całe tygodnie na pieczenie i budowanie chatki z piernika, a teraz okazało się, że ściany rozmiękają na deszczu, a Latający Stwór stale obgryza brzegi. Na dodatek chyba nie radzi sobie z lataniem na miotle — w powietrzu zaraz robi jej się niedobrze i od tego cały czas jest zielona.

Tak to już bywa z wiedźmami — lepiej niech się nie unosi! Jej czarny kot konsekwentnie odmawia przyniesienia komukolwiek pecha. Zamiast tego woli cały dzień wygrzewać się w słońcu. Nie reaguje, kiedy wiedźma woła go po imieniu, za to jeśli jego kolacja spóźni się o pięć minut, miaukom nie ma końca! W takich okolicznościach trudno się dziwić, że Zwariowana Wiedźma stale zrzędzi!