#fff218

As tenisowy

„Bam! I leci!”

Niektóre minifigurki mozolnie trenują przez całe życie, by doskonalić się w swoim ulubionym sporcie... ale as tenisa do nich nie należy. Inni tenisiści zwykle czekają, aż piłka do nich przyleci, ale on rzuca się na nią ze wszystkich sił, zapalczywie wywijając rakietą. Zamiast uważnie celować, on wali w piłkę jak popadnie i ma nadzieję, że trafi w kort.

Nie jest to tradycyjna szkoła gry, ale jakimś cudem się sprawdza. Pomimo całkowitego braku strategii, cierpliwości i wyczucia as tenisowy z każdym rokiem pnie się wyżej na listach rankingowych. Może to szczęście, może umiejętnie tłumiony wrodzony talent, a może po prostu czysta brawura — jak by nie było, po każdym jego zwycięstwie rywale zgrzytają zębami ze złości!