#fff218

Chirurg

„Powiadają, że śmiech to najlepsze lekarstwo... ale najlepszym lekarstwem jest leczenie”.

Gdy pani chirurg przeprowadza operację, nic nie jest w stanie zakłócić jej skupienia i powagi. Podczas pracy zachowuje zimną krew i niewzruszoną rękę, choćby wokół dudniły skalne potwory, atakowały dinozaury lub trwała inwazja kosmitów wysysających mózgi.

Ale trudno się dziwić, zważywszy na to, kim są jej pacjenci. Bez pionierskich prac pani chirurg współczesna medycyna nie poznałaby metod zaszycia gruczołu lawowego u potwora skalnego, wycięcia migdałków u triceratopsa ani wciśnięcia mózgu z powrotem na miejsce. Choć te przypadki mogą się wydać dziwne, dla niej pacjent to pacjent, co by się nie działo!