#fff218

Snowboardzistka

„E tam, nie jest aż tak zimno!”

Gdy na zewnątrz trzaska mróz, a wszyscy inni aż dzwonią zębami z zimna, snowboardzistka jest w swoim żywiole. Ma stalowe nerwy i nie ulęknie się żadnej stromizny ani szalonego skoku — dopóki jest śnieg, czuje się wszechmocna. Ale gdy zbliża się wiosna i śnieg zaczyna topnieć, w te pędy wyrusza na poszukiwanie chłodniejszych miejsc.

Snowboardzistka nie znosi miejsc ciepłych, o gorących już nie wspominając. Zimą nałogowo je lody, a latem zgłasza się na ochotnika do sprzątania basenów w pingwinarium. Największą radość sprawia jej wejście na ośnieżoną górę z ukochaną deską pod pachą i ostra jazda na mrozie!