#fff218

Cesarz rzymski

„Przybyłem, zbudowałem, zwyciężyłem.”

Jako władca wielkiego starożytnego imperium cesarz rzymski przywykł do posłuchu. Od innych minifigurek oczekuje polerowania mu sandałów, karmienia go winogronami i noszenia go w lektyce, żeby nie musiał chodzić piechotą... a odmowa naprawdę go wkurza.

Tylko jedno sprawia cesarzowi rzymskiemu większą przyjemność od posłuchu poddanych: wymyślanie nowych praw, których wszyscy mają przestrzegać. Szczególnie upodobał sobie tworzenie nowych miesięcy nazywanych na cześć ulubionych potraw lub zwierzątek. A jeśli ktoś zaprotestuje przeciwko obchodzeniu świąt piątego dnia tofika... no cóż, od czego cesarz ma rzymskiego żołnierza!