#fff218

Pilot

„Zupełnie jak wtedy, gdy zapędziłem Czerwonego Barona w kozi róg nad Saharą!”

W swojej karierze pilot latał już chyba wszystkim, co ma skrzydła. Dwupłatowce, trzypłatowce, odrzutowce, hydroplany — latał nimi w każdej pogodzie i miał mnóstwo niezwykłych przygód. Odkrywał zaginione cywilizacje na niedostępnych szczytach górskich, walczył z niszczycielskimi gremlinsami sześć kilometrów nad ziemią, a raz nawet pilotował rakietę na Marsa, by powstrzymać księżycowych złodziei wody.

Tak tak, pilot miał barwne i pełne przygód życie. Dawno już stracił rachubę czasu swoich podniebnych wyczynów, ale wyraźnie pamięta, że służył radą braciom Wright w Kitty Hawk w roku 1903. Ale nie próbuj mu nawet wspominać o przejściu na emeryturę, bo tylko zaśmieje się pod elegancko podkręconym wąsem, szelmowsko puści oko i zakręci śmigłem, by wyruszyć w następny wielki lot!