#fff218

Człowiek-świnka

„Ach, to dopiero życie”.

Człowiek-świnka był kiedyś zwykłym rolnikiem. Pewnego dnia zauważył, jak dobrze się bawią jego świnki, i postanowił spróbować tego samemu! Wskoczył w kostium różowej świnki i zaczął spędzać cały czas na chrząkaniu, chrupaniu jabłek i tarzaniu się w błocie — i odkrył, że naprawdę mu się to podoba.

O tak, człowiek-świnka świetnie się czuje w świńskiej skórze. W zagrodzie czuje się jak w domu, a jego nowi różowi kumple traktują go jak jeszcze jednego członka drużyny… stada… czy jak tam nazywa się grupa świń. Człowiek-świnka wie, że w każdej chwili może wrócić do rolnictwa, ale w tej chwili czuje się na to zbyt leniwy. Może jednak zmieni zdanie, gdy ktoś przy nim wspomni o szynce!