#fff218

Król oceanu

„Strzeż się gniewu władcy mórz — i nie chlapać w basenie!”

Król oceanu jest władcą rozległego podwodnego królestwa i panuje na wszystkich morzach świata. Magiczny trójząb daje mu pełną władzę nad falami i pływami, i biada żeglarzowi, który ośmieli się go rozgniewać! Na szczęście można go łatwo obłaskawić rzadkimi smakołykami ze świata lądowego, więc zwykle wystarczy pozostawić w odpowiedniej zatoczce ciastko lub kawałek pizzy (tylko bez anchois!), by zapewnić sobie gładką i spokojną przeprawę.

Trzeba tylko bardzo uważać, żeby był to odpowiedni podarunek. Król oceanu nie lubi, gdy się zaśmieca jego lazurowe włości, a jeśli do tego ma zły humor (a nawet tylko lekki ból głowy), zdarza mu się sprowadzać szalejące sztormy i wiry. Może się wydawać, że nieco przesadza, ale siedzenie cały dzień w koronie ze szpiczastych złotych muszli mogłoby każdego wyprowadzić z równowagi!