#000000

Wróżka

„To jakie było to życzenie? Drobniaka za karetę, czy dynię za mleczaka?”

Powiedzieć, że ta dobroduszna wróżka jest troszkę zagubiona, to zdecydowane niedopowiedzenie. Spędza tak dużo czasu, fruwając w tę i z powrotem (a także tam i siam oraz w tę i we w tę), że czasem wszystko jej się miesza. Jest w dodatku tak beztroska, że nie wie już, jaką wróżką właściwie ma być!

Jest wróżką-matką chrzestną? A może wróżką-zębuszką? Czy może taką, z której skrzydełek sypie się pył, pozwalający latać? Stara się pełnić wszystkie te role jednocześnie, przez co ciągle robi nie to, co powinna. Zdarzyło jej się spełnić życzenia żabom (chciały much), podrzucić dziecku szklane pantofelki pod poduszkę (na szczęście się nie potłukły) i zmienić głaz w przystojnego księcia (który swój czas spędzał, siedząc w miejscu). Zawsze jednak jej przygody kończą się szczęśliwie dzięki potędze magii!