#fff218

Biznesmen

„Ja? Ja jestem tylko prostym człowiekiem interesu”.

Od razu trzeba zaznaczyć, że biznesmen to zwykły pracownik biurowy. Nie jest w żadnym wypadku doskonale wytrenowanym tajnym agentem wykonującym sekretne misje dla Korony, podróżującym w skromnym przebraniu, a w rzeczywistości udaremniającym najróżniejsze knowania szalonych naukowców i złowrogich postaci z całego świata.

Jego melonik z całą pewnością nie kryje supernowoczesnych urządzeń, takich jak np. ultraczuły sprzęt podsłuchowy czy wystrzeliwana linka z hakiem. Jego teczka też jest zupełnie normalna i nie mieści mikrokomputera, a gazeta, którą czyta, nie jest sprytnie zakamuflowanym tabletem z połączeniem satelitarnym. Okulary także nie pozwalają mu widzieć w ciemności ani tysiąckrotnie przybliżać odległych obiektów. Nie. Jest zwyczajnym biznesmenem, a wszelkie plotki, że jest inaczej, należy ściśle ignorować.