#fff218

Bandyta

„JA nie mogę mieć siedmiu asów?!”

Ubrany na czarno bandyta to kościsty, wredny i nieokrzesany postrach Starego Zachodu. Ten bezwzględny desperado jest specjalistą w kradzieżach bydła i koni, zajmowaniu cudzych działek i napadaniu na pociągi, ale ma jedną wielką słabość, przez którą zawsze wpada w ręce stróżów prawa: ciągle próbuje oszukiwać.

Czy gra w karty, czy ucieka przed szeryfem, bandyta zawsze szuka szybkiej i nieuczciwej drogi do bogactwa. Uciekając tajnym skrótem, utknie w kaktusowych zaroślach, skradziony przez niego najszybszy ogier w kraju niechybnie zgubi podkowę, a ustawione zawody strzeleckie zwykle kończą się dla bandyty utratą przytomności za sprawą zestrzelonego szyldu saloonu. Dopóki będzie kantować, ten złoczyńca nigdy nie wygra!