#fff218

Człowiek-banan

„Czy ktoś powiedział BANAN?!”

Gdy na imprezie pojawia się temat bananów, można mieć pewność, że Człowiek-banan też tam będzie. To po prostu przebrany za banana kompletny świr, który uwielbia dwie rzeczy: banany i przyjęcia. Rodzaj imprezy nie ma dla niego znaczenia — wystarczy, że jest muzyka i tańce. Będzie tańczył bananowe boogie-woogie, aż przyjęcie się skończy albo wpadnie Facet w stroju goryla.

Człowiek-banan nigdy nie zdejmuje kostiumu publicznie (nie chciałby, żeby ktoś poślizgnął się na jego skórce — Niezdara z pewnością to docenia). Z tego powodu nikt nie wie na pewno, jaka postać kryje się za ciemnymi okularami i szerokim uśmiechem. O Człowieku-bananie jedno można powiedzieć na pewno: jest świetnym źródłem potasu!