#fff218

Dudziarz

„A tej melodii nauczył mnie dziadek!”

Dudziarz ma dudy we krwi. Na dudach grał jego ojciec, dziadek, pradziadek i wszyscy wcześniejsi antenaci, sięgając wstecz aż do dnia, gdy ich ukochany instrument po raz pierwszy przywędrował do Szkocji.

Dął już w swe dudy na weselach, marszach, walkach zapaśniczych i zawodach w jedzeniu kaszanki (zdarzało mu się też grać na zawodach szachowych i w bibliotekach, ale z jakiegoś powodu jego entuzjastyczne wykonania nie zostały docenione). Inne mody muzyczne przychodzą i odchodzą, ale dudziarz w głębi serca wie, że dudy będą rozbrzmiewać wiecznie!